
W chwili pisania tego posta okazuje się, że moje wypociny przeczytaliście 37305 razy, dowaliliście 3498 komentarzy, a obserwatorów jest 93. Stworzyłam 96 postów, z których najpopularniejszy został wyświetlony 453 razy. Ktoś powie, że to śmieszne liczby, jednak uważam, że nie jest tak źle - liczy się fakt, że moje słowa nie trafiają w próżnię.
Właśnie minęły dwa lata, odkąd wyemigrowałam z Onetu, na którym spędziłam dobre cztery lata. W pewnym sensie zapuściłam tam korzenie i ciężko było to rzucić, ale obecnie myślę, że to jednak była dobra decyzja. W końcu posty z czasów moich ostatnich lat nastoletnich tak się mają do obecnej mnie, jak Eska do metalu. Totalny mózgojeb.
To cud, że jeszcze tu wytrzymujecie, bo powiedzmy sobie szczerze: nie mam jakichś powalających, oryginalnych poglądów i w ogóle niczym szczególnym nie wyróżniam się w blogosferze. Ale gdzieś muszę coś napisać, bo lubię :)
Możliwe, że za jakiś czas na tym blogu nastąpią pewne zmiany (jest tu zbyt monotematycznie), ale jego stałym elementem pozostanie czarne tło, bo taki mam kaprys :D
Oby Fuckin Blog przetrwał kolejne lata!
Wyróżniasz się chociażby swoim specyficznym poczuciem humoru (które jest bardzo w moim guście). :) ♥
OdpowiedzUsuńDzięki :D
UsuńGratuluję pracy na blogu, oby tak dalej! ;)
OdpowiedzUsuńDzięki :D
UsuńObyś wytrzymała tu jeszcze 22 lata :)
OdpowiedzUsuńJeszcze tyle chyba nie pożyję, no ale dzięki :D
Usuńmoje gratulacje chciałabym kiedyś osiągnąć takie liczby ,bardzo ciekawie opisujesz i masz fajne poczucie humoru byłoby mi miło gdybyś miała ochotę zobaczyć mój blog i ocenić
OdpowiedzUsuń:)
UsuńLubię Cię czytać, nie owijasz w bawełnę, wypowiadasz się pewnie, no i masz fajny gust muzyczny :D
OdpowiedzUsuńDzięki :D
UsuńNo proszę jestem tu pierwszy raz i trafiam na takie wydarzenie :) Czyli w sumie już sześć lat? To naprawdę długo, gratuluję wytrwałości no i powodzenia w blogowaniu na przyszłość, bo to naprawdę świetna sprawa. A ja od dziś z przyjemnością będę tu zaglądać :)
OdpowiedzUsuńDzięki :) No to rozgość się w moich skromnych progach :D
UsuńWszystkiego dobrego :D Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga ^^
OdpowiedzUsuńDzięki :D
UsuńMi podoba się klimat, jaki tu panuje i dobrze, że czarne tło zostanie :D Obyś jak najdłużej tu zabawiła :)
OdpowiedzUsuńDzięki :D
UsuńDwa lata... szybko minęło. Obfitości postów na kolejne lata życzę :)
OdpowiedzUsuńDzięki :D
UsuńGratuluję rocznicy :) Lubię Cię czytywać, pewnie nie jestem jedyna (jak z resztą widać!), więc życzę kolejnych dwóch lat i kolejnych!
OdpowiedzUsuńDzięki :D
UsuńTo jeden z moich ulubionych blogów w blogesferze (szczerze to przypomina mi trochę moje True-Villain), ale ty przynajmniej wytrzymałaś kilka lat. Ja mam ogólnie z tym problem. Oczywiście gratuluję i życzę 100 lat blogowania.
OdpowiedzUsuńSerdecznie zapraszam na nową recenzję (Ariana Grande - Focus) na NAMUZOWANI.blog.onet.pl