W życiu każdego z nas nadchodzi chwila, kiedy to kupujemy nowy telefon. Albo kończy nam się umowa, albo dotychczasowy sprzęt szlag trafia, tudzież wkurwia nas tak bardzo, że mamy ochotę wypieprzyć go przez okno, bo ciągle wyskakują nam komunikaty o wymuszeniu zamknięcia właśnie używanej aplikacji, no przynajmniej ja tak miałam z Szajsungiem. Było jeszcze wiele innych "atrakcji" jak zacinanie się czy ładowanie 2 - 3 razy dziennie. No i jeszcze jakiś czas temu straciłam sporo piosenek z karty pamięci...Ale koniec tego złego, bo zaraz wejdę w posiadanie czegoś ciut lepszego, mam nadzieję...
Ostatnio omal nie spadłam z krzesła, gdy na Twarzoksiążce dowiedziałam się od pewnej znajomej, że za sumkę pieniędzy, którą uzbierałam, mogę wejść w posiadanie...iPhone'a 4. Wprawdzie z komisu, no ale...Ale numer! Byłoby super, ale mam jakiś cholerny mętlik w głowie. I nie chodzi mi wcale o to, że ktoś zarzuciłby mi, że się wielce lansuję, bo od dłuższego czasu na to gwiżdżę. Ale ja znam to swoje ogarnięcie do góry nogami. A co jeśli telefon mi upadnie na beton czy kafelki albo wpadnie do kibla czy wanny? Nie szkoda byłoby zmarnowanej kasy? Bo ja to się liczę z każdym groszem, wiecznie oszczędzam, by w ogóle coś mieć. No i taki ajfon to ponoć cudo nowoczesnej technologii...
Jakie wymagania stawiam następcy Szajsunga? Po pierwsze duuużo miejsca na muzykę. A nuż za jakiś czas znowu odkryję jakiegoś zajebistego artystę/zespół na Laście? No i bez muzyki wariuję. Po drugie chciałabym by ekran miał tak z 4 cale, czy coś koło tego, no i też nie taki wielki a' la tablet. Po trzecie dobrze by było, by dało się robić zdjęcia dobrej jakości. Po czwarte czasem pograłabym w jakieś gierki. Po piąte nie może się zacinać, przerywać połączeń,wymagać ładowania kilka razy dziennie...Po szóste i ostatnie musi się zmieścić cenowo w 8 stówkach, bo ja nie Parysia Hilton...
Nic na to nie poradzę, że ceglasta Nokia mnie nie jara i nie mam ochoty na kupowanie oddzielnie np. aparatu. No i chciałabym, by mój nowy nabytek starczył przynajmniej na 2 lata. Ale mam wymagania z dupy...
