Tak, po raz kolejny coś zmieniam i o tym piszę. Dlaczego? A dlaczego nie? Takie teksty też są potrzebne. Najciekawsze, że zmiany tutaj dzieją się niemal równocześnie z tymi w moim życiu. Przypadek? Nie wiem. Dobra, przejdźmy do tego, co faktycznie chcę dziś przekazać.
Na pewno większość z Was zauważyła pod tekstami zainstalowany przeze mnie przed kilkoma dniami gadżet o nazwie Linkwithin. I to jest trochę śmiechowa sprawa, bo niby ma Wam polecać teksty podobne do aktualnego lub wcześniejszych, ale najczęściej odsyła Was do tych prehistorycznych, niekiedy z lekka żenujących z 2014 roku. Możecie się więc przekonać, czy w mojej pisaninie nastąpił jakiś progres, czy jednak bardziej regres :D
Ostatnio zabieram się do ponownego edytowania strony O mnie. Niby wszystko jest ładnie, zgrabnie sklecone, jednak odnoszę wrażenie, że mogłabym coś jeszcze dopisać. Pewnie jeszcze przez wiele dni będę coś dopisywać/usuwać, aż w końcu faktycznie będę zadowolona. Standard.
I ostatnie, najważniejsze - w końcu nabieram więcej odwagi do pisania na takie tematy, jakie już dawno chciałam poruszyć. Ostatni tekst jest tego przykładem. I pomimo wcześniejszych obaw został on naprawdę dobrze przyjęty. Może z innymi też tak będzie? Czas pokaże.