Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy rok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy rok. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 stycznia 2018

Nowy rok, stara ja



Noworocznych postanowień nie robię od... W sumie już nawet nie pamiętam. W związku z tym nie przeczytam 52 książek, nie stworzę stu tekstów na bloga, nie nauczę się tuzina języków, nie przebiegnę maratonu, nie ucieknę z kraju. Bywa. Na razie robię to, co wcześniej. Bez pośpiechu, bez spiny.

Robienie noworocznych postanowień kojarzy mi się z dokładaniem sobie dodatkowej presji. Z konkursem zajebistości. Z rozpaczliwymi próbami udowodnienia sobie i innym, że wcale nie jest się aż takim przegrywem życiowym. Bo może jest się przegrywem, skoro nie robi się w ciągu roku tak wielu rzeczy jak inni? Ich listy things to do są w końcu w chuj obszerne. A może by tak to olać?

Niektórzy z nas zapominają, że rok to za mało na zrobienie rewolucji w każdym możliwym aspekcie życia. Nie jesteśmy nadludźmi, choćbyśmy chcieli. I czemu małe kroki ku lepszemu miałyby być mniej ważne? I odpoczynek też jest ważny. I prawdą starą jak świat jest to, że zajeżdżanie się na śmierć szkodzi naszemu zdrowiu. A przez lata wmawiano nam (i nadal się wmawia), że tak trzeba. Nie twierdzę, że samorozwój nie jest ważny, ale to poszło za daleko.

I tak, zanim się obejrzymy, okaże się, że jednak mamy co wspominać.

czwartek, 1 stycznia 2015

No to mamy Nowy Rok!


Tak, mam niesamowity zapłon pisząc ten post, bo zbliża się 22:00. Niektórzy z Was powoli dochodzą do siebie po ostrej popijawie, a inni, tak jak ja, wybrali spokojną posiadówę w domu. Wkurwiający huk petard już ustał, przynajmniej w mojej dziurze.

Nie spisałam żadnych noworocznych postanowień. Jeśli któregoś dnia uznam, że czas coś zrobić, zmienić, zacznę działać. I nieważne, że według kalendarza będzie inna data niż 1 stycznia. Wiem też, że będę kontynuowała to, co zaczęłam w poprzednim roku.

W ogóle już sam styczeń będzie ciekawy. Jakoś tak w połowie ten blog skończy rok (ależ to szybko zleciało!), a pod koniec będę już taka stara :D
Reszty przewidzieć się nie da, lecz mam nadzieję, że będzie w miarę znośnie.

Szczęśliwego Nowego Roku! :)